środa, 27 lipca 2011

Helikopter

Tym razem nie o Jamminie a o helikopterze zdalnie sterowanym, jest to zabawka szwagra, 3 kanałowy, do nauki, trochę latałem też i powiem ze opanować ciężko jak ktoś nigdy nie latał, ale frajda jest :)

Tak było na początku:
Teraz jest coraz lepiej:

wtorek, 26 lipca 2011

Tym razem składanie czas zacząć

Dziś wziąłem się za składanie od podstaw Jammina. Otworzyłem dyfry i okazało się ze poprzedni właściciel dał smar zamiast oleju, temu zachowanie modelu dziwne. Zalany przód 7k, środek 10k, tył 3k. No i składanie, na starych plastikach bo dobre, dostał nowy serwosaver, stary miał za duże luzy już a obecnie nie mam jak ich usunąć. Do tej pory złożyłem blok przedni, centralny i tylny. Zaczyna przypominać to model :)




poniedziałek, 25 lipca 2011

Umarł Jammin, niech żyje Jammin

Bowiem tak pokrótce można opisać to co się stało. Przyniosłem sobie dziś do domu moje podwozie, po czym rozebrałem je na części pierwsze, plastiki w jedno miejsce, śrubki i nakrętki do pudełka. Tak zakończyła się historia mojego podwozia a zarazem zaczęła nowa, która obejmuje przebudowę. Model otrzyma trochę części z ostatniej wersji X1CRT, zarazem chyba najmocniejsze.
Zmiana obejmuje główną część podwozia jaką jest płyta, złożone zostanie na płycie o wiele bardziej wytrzymałej:
Kolejną częścią wymiany są wieżyczki:
Wzmocnienia płyty z plastikowych na cnc, przednia płytka z karbonu na cnc:

Płyta serw z alu na karbon:

Zwrotnice z alu na cnc:


Teraz pozostało mi wyczyścić dokładnie wszystkie plastiki, sprawdzić co dobre, co wymienić, śrubki wyczyścić i to samo, te które nadają się jeszcze na coś to zostawić, te które nie to wyrzucić.

czwartek, 21 lipca 2011

Jammin X1CRT - trochę historii

Moja historia z modelem Jammin X1CRT rozpoczęła się w kwietniu 2011 roku kiedy to złożyłem sobie samochód oparty na tym podwoziu. Moje pierwsze jazdy odbywały się na setupie opartym o pierwszą wersję podwozia X1CRT w wersji RTR którą ktoś poddał tuningowi (model w RTR nie posiada w ogóle płytek karbonowych, wzmocnień aluminiowych itp., mój miał przednią i centralną płytkę z karbonu), podwozie nabyłem za 215zł z wysyłką, czyli stosunkowo tanio, choć brakowało kilku elementów, ale całość nie przekroczyła kwoty 300zł. Kolejne co potrzebujemy żeby jeździć to silnik, zakupiłem od znajomego SH PT-2009-xb, silnik o pojemności 3.5cm, 8 portowy który robi robotę w tym modelu. Elektronika to na początku Serwa TowerPro MG995, które dość szybko zostały zastąpione na skręcie na Blue Bird BMS630 a na gazie Serwo z Asso RC8B z RTR, które jest nie do kupienia osobno. Aparatura to Sanwa MX-3 w paśmie 40MHz FM. Modelem jeździ mi się super na takim setupie, choć ja wcale nie umiem jeździć J uczę się. Mimo wszystko jak to używane podwozie, przeze mnie i poprzedniego właściciela dostało luzy tu i tam. Ale jeździć się dało dalej. Ja tym modelem przejeździłem w sumie dopiero ok. 5l, co przy silniku gdzie bak paliwa wystarcza na ok. 11 min daje nam przy pojemności baku 125ml daje mi 440 minut czyli ponad 7h ciągłej jazdy. W takim setupie i przebiegu kończy się poniekąd jedna historia i zaczyna druga. Model idzie do rozebrania w drobny mak, w celu sprawdzenia co się już zużyło i zastąpienia tego zapasem który kupiłem, gdzie mam praktycznie całe podwozie ostatniej wersji X1CRT  PRO. Z tych dwóch podwozi jako tako zostanie złożone jedno w jak najlepszym setupie i zostanie masa części dodatkowo dostałem jeszcze masę zapasowych części.
c.d.n.